<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-37845527</id><updated>2011-08-01T02:28:44.260-07:00</updated><title type='text'>plNews</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://plnews.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37845527/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plnews.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>snifer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07991340890208558440</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>4</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37845527.post-116513881902164617</id><published>2006-12-03T01:38:00.000-08:00</published><updated>2006-12-03T01:50:44.240-08:00</updated><title type='text'>JUNGLE, DRUM&amp;BASS - geneza, muzyka, kultura</title><content type='html'>&lt;span style=";font-family:arial;font-size:85%;"  &gt;  &lt;/span&gt;&lt;p  class="MsoNormal" style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span class="stytul"&gt;GENEZA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O muzyce jungle na pewno można powiedzieć to, iż powstała w Anglii - reszta to poniekąd kwestia umowna. W latach 90. w brytyjskiej muzyce tanecznej panował bowiem (i panuje nadal) okropny chaos. Nikt nie jest zatem w prosty sposób stwierdzić, gdzie dokładnie leżą granice jungle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początek nurtu bezbłędnie wyznacza rok 1991, kiedy to w środowisku rave muzycy zaczęli używać tzw. breakbeatów (rytmów łamanych). W połączeniu z "bezrozumnymi" cytatami muzycznymi otrzymali specyficzną mieszankę wybuchową. Próbką ówczesnych ostrych klimatów może być numer "Out of Space" znanego chyba wszystkim zespołu Prodigy. Hardcorowi DJ-e nadal eksperymentują i łączą superprzyspieszoną muzykę hardcore z wolnymi melodiami ragga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W roku 1993 krystalizuje się "darkness" - rodzaj hardcore, pozbawiony "radosnych" riffów wygrywanych na pianie. Rok 1994 to już prawdziwy rozkwit jungle (w Anglii, ma się rozumieć) - odbywają się wielkie festiwale, w Londynie nadaje masa pirackich stacji radiowych (Rush FM, Kool FM, Eruption FM). Właśnie w tym czasie w prasa ukuto nazwę jungle, określającą ten nowy progresywny nurt elektronicznej muzyki tanecznej. W efekcie - jungle najczęściej kojarzone jest z muzyką graną właśnie w tym okresie: pełną wpływów ragga, pohukujących wokali i wielowarstwowych rytmów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W "okolicach" 1996 roku na horyzoncie "muzycznych zdarzeń" pojawił się kolejny szum (nie tylko w Anglii), tym razem wobec drum'n bassu - wyemancypowanej postaci jungle. Drum'n bass to wolniejsza i - jeśli w opisie muzyki można posłużyć się takim określeniem - "inteligentniejsza" odmiana dźwięków dżungli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aktualnie "na topie" są muzycy, tacy jak Goldie, Photek czy Roni Size. Ostatnio coraz większą karierę robi para nastolatków, wydających muzykę min. jako Suond Direct. Szum wokół drum'n bassu trwa nadal i wygląda na to, iż najbliższa przyszłość muzyki techno upłynie właśnie pod znakiem d'n b.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="stytul"&gt;MUZYKA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby przystępnie opisać istotę jungle - breakbeatu, musimy posłużyć się porównaniami z klasyczną muzyką techno. Podstawą w techno jest stopa ("bum-bum-bum-bum"), wybijająca rytm 4/4 - jest to specyficzna pieszczota muzyczna, polegająca na interesującej jednostajności uderzenia. Wszystkie inne instrumenty perkusyjne (snary, haty i cała reszta) używają identycznego podziału rytmicznego. Ten rodzaj estetyki podoba się wielu - wykorzystywany jest np. w disco polo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jungle'owi rewolucjoniści zrezygnowali z utartego w światowych klubach nocnych podziału 4/4. Zamiast niego, zaczęto używać "breakbeatów", których istotą jest dziwne "połamanie" rytmu. W odczuciu zwykłego słuchacza - taki rytm może brzmieć, jak gdyby ze zwykła kasetą audio ktoś długo bawił się taśmą, nożyczkami i klejem. Jest to wrażenie całkowicie uzasadnione, technika produkcji "połamańców" bowiem to właśnie łączenie, mieszanie i modyfikowanie normalnych rytmów. Rolę taśmy i nożyczek pełnią oczywiście samplery - urządzenia cyfrowe (lub komputerowe programy), pozwalające na bezbolesną obróbkę muzycznych cytatów - sampli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W breakbeatowych kręgach kreatywność postrzegana jest nie tyle w samym programowaniu rytmu podstawowego, co w jego dalszym umiejętnym pocięciu i poprzesuwaniu za pomocą samplera. Tytułowe "małpowanie" - samplowanie rytmów innego muzyka i wykorzystanie ich we własnej kompozycji jest jak najbardziej na miejscu. Chodzi o to, by wszystko jak najlepiej dopasować i przemiksować. Twórca nie ma zatem znaczenia jako jednostka, a utwór może mieć wielu "autorów". Breakbeaty często wykorzystuje się również w hip-hopie, dlatego rytmy jungle można "uzyskać" również poprzez przyspieszone odtwarzanie płyt hip-hopowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W głębinie tych superszybkich i superskomplikowanych rytmów kryją się luźne, jakby "przywolnione" linie basowe a la ragga. Dość ważnym elementem w muzyce jungle jest wokal (oczywiście, nie zawsze występujący!). Ważny, ponieważ na typowych tanecznych imprezach jest na żywo "dośpiewywany" przez tzw. MC (Master of Ceremony) do miksowanej przez DJ-a muzyki. Zwiększa to znacznie (przynajmniej dla niektórych) atrakcyjność całej zabawy, a do zmechanizowanej muzyki dodaje typowo ludzki pierwiastek. Występ staje się ważniejszy, nabiera cech rockowego koncertu "na żywo". Najczęściej treści wokalne nie są zbyt skomplikowane, znajdziemy wśród nich różne pohukiwania ("boooyaka, boooyaka", "wicked, wicked" - ostatnio coraz rzadziej słyszalne), "standardowe" przyśpiewki i zawołania oraz mniej lub bardziej rozbudowane komentarze na temat samej imprezy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, wszystkie ww. składniki muzyki jungle stanowią tylko przybliżony jej zarys. Opis ten jest bliższy stylom hardstep i techstep/dark. Coraz bardziej ostatnio popularny drum'n bass charakteryzuje się trochę większym "wyrachowaniem": rytmy komponowane są z większą starannością, są zdecydowanie bardziej "dziurawe" - jest w nich więcej wolnej przestrzeni. Muzycy korzystają z bardziej różnorodnych dźwięków - można usłyszeć wypieszczone stuki, szelesty czy ciekawe barwy analogowe. Melodie są też bardziej rozbudowane i skomplikowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="stytul"&gt;KULTURA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jungle to też bardzo ciekawe zjawisko w kulturze klubowej. Może się to wydawać się dziwne, ale na początku nowa muzyka w brytyjskich klubach wprowadziła dużo "złego" zamieszania. Wielu zwolenników znalazły poglądy, iż jungle to "złe wibracje" - muzyka propagująca smutek, przemoc i agresję. Rzeczywiście w porównaniu z roześmianym ravem i happy hardcorem, jungle jest dość mroczne. Innym zarzutem było to, iż ludzie słuchający jungle sami w sobie są "nieciekawi" - skłonni do agresji, posępni i w dodatku palą crack. Nurt ujawnił też pewne społeczne problemy: jungle podobało się proporcjonalnie dużej liczbie Czarnych Brytyjczyków. W pewnym stopniu nastąpiły podziały rasowe: w jednych lokalach bawiło się więcej Czarnych (Biali już tam nie przychodzili), w innych więcej Białych (Czarnych wpuszczano raczej niechętnie). W powietrzu wisiały już oświadczenia o smutnym końcu sceny tanecznej. Na szczęście, nic takiego nie nastąpiło. Muzyka gra nadal.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p  class="MsoNormal" style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://www.ticketmaster.com"&gt;tickets&lt;/a&gt;  &lt;a href="http://www.tickets.com"&gt;buy tickets&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;               &lt;/p&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:85%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37845527-116513881902164617?l=plnews.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plnews.blogspot.com/feeds/116513881902164617/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=37845527&amp;postID=116513881902164617' title='29 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37845527/posts/default/116513881902164617'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37845527/posts/default/116513881902164617'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plnews.blogspot.com/2006/12/jungle-drumbass-geneza-muzyka-kultura.html' title='JUNGLE, DRUM&amp;BASS - geneza, muzyka, kultura'/><author><name>snifer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07991340890208558440</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37845527.post-116502087341341416</id><published>2006-12-01T16:48:00.000-08:00</published><updated>2006-12-02T02:01:06.680-08:00</updated><title type='text'>Kto z tego niby z korzystał</title><content type='html'>Bezsensowny atak na serwis Gazeta.pl. Pytanie "PO CO"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/x/blogger/7152/4061/1600/475576/gazeta_pl_nowe.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/x/blogger/7152/4061/320/126414/gazeta_pl_nowe.gif" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Gazeta.pl serwis przyciągający ok. 1 miliona ludzi dziennie (podobno) padł „ofiarą ataku” ok. 80 tysięcy mas&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;zyn. Pewnie z każdej maszyny po kilka set połączeń wiec trochę się tego uzbierało. Ale to jednak nie do końca jest to oczywiste, że ktoś z jakiś nie znanych powodów próbuje uniemożliwić dostęp do serwisu Gazeta.pl na pare godzin. Zastanówmy się jakie korzyści mogą z tego płynąć lub czym może się kierować osoba (osoby) atakująca/e.    Zemsta ? Hy nie podejrzewam aby jakikolwiek serwis podpadł aż tak żeby organizowano aż tyle serwerów/maszyn, które i tak po takim wyczynie są „spalone” przez to także odpada chęć włamania się czy testowanie zabezpieczeń przez „hackerów” serwerów Gazeta.pl bo najzwyczajniej podnosi taka działalność nakłady na bezpieczeństwo serwisu.     Chęcią zysku ? tzn. tzw. wykoszenie konkurencji, oczywiście konkurencja jest duża a nawet bardzo duża jak np. Onet.pl Wp.pl interia.pl i tak można by wymieniać i wymieniać jednak co z tego, że konkurencja nie zna granic, bywa złośliwa i spragniona klienta jak każdy dobry menager wie iż „NIE WAŻNE JAK O TOBIE MÓWIĄ, … WAŻNE ŻEBY MÓWILI” i takie działanie było by najzwyklejszą pomocą w darmowej reklamie.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Patrząc na to w miarę obiektywnie opierając wszystko tylko i wyłącznie na spostrzeżeniach :  - wszystkie serwisy gazety.pl stoją na oddzielnych serwerach np.      Gazeta.pl(strona glówna) ip. 80.252.0.145&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;forum.gazeta.pl ip. 80.252.0.147&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;gazetawyborcza.pl ip. 80.252.0.135&lt;br /&gt;itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Więc inne serwisy z pod skrzydeł gazeta.pl nie były ani nie są obciążone przez ten atak więc skąd stwierdzenie, że dzięki działaniom ludzi z Agory, Netii i Telekomunikacji Polskiej odzyskano 70% wcześniejszej przepustowości ??? Bardzo fajnie, że tak walczą z przeciwnościami losu jak tak strasznie im wiatr w oczy wieje ale czy na pewno to nie są ich „wiatry” ???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Jedyny kto mógł na tym zyskać to oczywiście Gazeta.pl i tylko ona dzięki wspaniałej darmowej reklamie (pewnie miał być większy szum) w końcu odwiedzin strony nigdy za mało a zyski z reklam przy coraz większym tłumie w internecie są kuszące i trzeba się zastanowić czy wszystko jest tak oczywiste jak nam piszą ??? Gazeta.pl na pewno na tym nie straciła, hmm a ile może zyskać ?        Tekst oparty tylko i wyłącznie na subiektywnej ocenie materiałów w Internecie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; pozdrawiam wszystkich czytających i proszę o komentarz.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37845527-116502087341341416?l=plnews.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plnews.blogspot.com/feeds/116502087341341416/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=37845527&amp;postID=116502087341341416' title='8 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37845527/posts/default/116502087341341416'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37845527/posts/default/116502087341341416'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plnews.blogspot.com/2006/12/kto-z-tego-niby-z-korzysta.html' title='Kto z tego niby z korzystał'/><author><name>snifer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07991340890208558440</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37845527.post-116494517428909995</id><published>2006-11-30T19:52:00.000-08:00</published><updated>2006-11-30T19:53:55.206-08:00</updated><title type='text'>Al-Kaida zaatakuje w piątek banki internetowe</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;b style="font-family: arial;"&gt;Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA ostrzegł prywatne firmy oferujące usługi w sektorze finansowym, że al-Kaida zamierza rozpocząć w piątek ataki na internetowe usługi giełdowe i bankowe - poinformowały w źródła oficjalne w Waszyngtonie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Według tych źródeł, al-Kaida zamierza penetrować i niszczyć bazy danych amerykańskiego rynku papierów wartościowych i strony internetowe oferujące usługi bankowe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Russ Knocke oświadczył, że nie ma dowodów na potwierdzenie tego zagrożenia, ale przyznał, że Departament rzeczywiście wydał takie ostrzeżenie "z nadmiaru ostrożności".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Dodał, że zagrożenie tego rodzaju atakami będzie aktualne przez cały grudzień.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; Według rządu USA, internetowe ataki miałyby być odwetem za przetrzymywanie w więzieniu w bazie USA Guantanamo, na Kubie, osób podejrzewanych o terroryzm. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37845527-116494517428909995?l=plnews.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plnews.blogspot.com/feeds/116494517428909995/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=37845527&amp;postID=116494517428909995' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37845527/posts/default/116494517428909995'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37845527/posts/default/116494517428909995'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plnews.blogspot.com/2006/11/al-kaida-zaatakuje-w-pitek-banki.html' title='Al-Kaida zaatakuje w piątek banki internetowe'/><author><name>snifer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07991340890208558440</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37845527.post-116494411583019302</id><published>2006-11-30T19:33:00.000-08:00</published><updated>2006-11-30T19:38:09.263-08:00</updated><title type='text'>BitTorrent podpisuje nowe umowy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/x/blogger/7152/4061/1600/979519/bt.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/x/blogger/7152/4061/320/106062/bt.gif" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span class="a2"  style="font-family:arial;"&gt;Firma BitTorrent Inc. poinformowała o podpisaniu kolejnych umów z kilkoma wytwórniami filmowymi i sieciami telewizyjnymi. Celem tych umów ma być odpłatne udostępnianie w serwisie BitTorrent.com filmów i seriali telewizyjnych. Użytkownicy będą mogli korzystać z zasobów na dwa sposoby: Video-on-Demand (VOD), czyli „wideo na żądanie” oraz Download-to-Own (DTO), czyli „ściągnij na własność”.&lt;br /&gt;Wytwórnie z którymi podpisano porozumienie to: Viacom, Paramount Pictures, 20th Century Fox, Lionsgate, Palm Pictures oraz Kadokawa Pictures USA. Jeśli chodzi o sieci telewizyjne, to umowy podpisano m. in. z MTV Networks, Spike TV i Comedy Central.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span class="a2"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Oznacza to, że wśród zasobów serwisu znaleźć będzie można takie hity filmowe, jak:  „X-Men, Ostatni bastion”, „Piła III”, "Mission: Impossible III," czy "Ghost in the Shell". Także oferta seriali będzie bardzo bogata. W serwisie znajdą się miedzy innymi najnowsze odcinki seriali: „24 godziny”, „Zagubieni” czy "Prison&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/x/blogger/7152/4061/1600/14579/sassa.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/x/blogger/7152/4061/320/729963/sassa.gif" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span class="a2"  style="font-family:arial;"&gt; Break".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W maju firma podpisała podobna umowę z Warner Bros. Entertainment Group  i kilkoma niezależnymi studiami filmowymi.&lt;br /&gt;Nie ujawniło jeszcze cen za usługi, ale wiadomo już, że niektóre programy telewizyjne będą dostępne w cenie 1 dolara.&lt;br /&gt;Analitycy bardzo ostrożnie podchodzą do odpłatnej działalności BitTorrent. Podkreślają oni, że specyfika sieci P2P wymaga od użytkownika udostępnienia własnego łącza, aby inni mogli pobrać plik. Wątpliwe raczej, żeby robili to chętnie tylko dlatego, żeby firma BitTorrent zarobiła. Milczeniem pomija się fakt niechęci płacenia za coś, co dotychczas było dostępne za darmo.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37845527-116494411583019302?l=plnews.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plnews.blogspot.com/feeds/116494411583019302/comments/default' title='Post Comments'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=37845527&amp;postID=116494411583019302' title='0 Comments'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37845527/posts/default/116494411583019302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37845527/posts/default/116494411583019302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plnews.blogspot.com/2006/11/bittorrent-podpisuje-nowe-umowy.html' title='BitTorrent podpisuje nowe umowy'/><author><name>snifer</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07991340890208558440</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
